Warning: include(/users/kbalabuc/www/public_html/includes/navigationBar.inc): failed to open stream: No such file or directory in /users/0032/kbalabuc/www/public_html/konrad/passions/travelling/Hawaii/OAhu/diving/MakauaChannel/makauaChannelDivingSpot.php on line 11

Warning: include(): Failed opening '/users/kbalabuc/www/public_html/includes/navigationBar.inc' for inclusion (include_path='.:/usr/local/php56-cgi/include:/usr/local/php56-cgi/lib:/conf/php/php56/pear:/usr/share/pear') in /users/0032/kbalabuc/www/public_html/konrad/passions/travelling/Hawaii/OAhu/diving/MakauaChannel/makauaChannelDivingSpot.php on line 11

Makaua Channel


       O tym miejscu wspomnę tylko, że należy do trudnych. Widoczność jest zwykle 3-5 metrów. Niestety do fajnej ścianki z dużą ilością "dzikich" żółwi trzeba odpłynąć daleko od brzegu - nawet do 300m. Najważniejszą rzeczą, na którą trzeba zwrócić uwagę są pływy. W żadnym wypadku nie wolno tu nurkować podczas odpływu, albo tuż przed nim!! Ja już zignorowałem takie samo ostrzeżenie w przewodniku i naprawdę przestrzegam przed tym. Szczęśliwie dopłynąłem wraz z kolegą Karolem Tomaszewskim do brzegu, ale było to po naprawdę długiej walce z prądem. Przy okazji opisywania tego miejsca dodam, że w takich awaryjnych przypadkach można sobie pomóc pokonać prąd (odpływ) zrzucając najpierw pas balastowy, a potem, jeśli to nie pomaga kamizelkę z butlą i regulatorem. No i oczywiście (jak zawsze) ale szczególnie w tym miejscu powinien zostać ktoś na plaży obserwujący nurkowanie. Ktoś, kto w razie awarii mógłby zorganizować pomoc. Według miejscowych miejsce jest bardzo chętnie odwiedzane przez rekiny rafowe, a także rekiny młoty, które do najbezpieczniejszych nie należą. Niestety nie zrobiłem żadnego zdjęcia miejscu gdzie wchodzi się do wody, a w sieci również nie udało mi się nic znaleźć, co potwierdza fakt, że miejsce to nie jest popularne wśród płetwonurków.




© 2005 Konrad Bałabuch. Wszystkie prawa zastrzeżone.