Warning: main(/home/kbalabuc/public_html/includes/navigationBar.inc) [function.main]: failed to open stream: No such file or directory in /home/kbalabuc/public_html/konrad/passions/travelling/Hawaii/OAhu/beaches/SandyBeach/sandyBeach.php on line 10

Warning: main(/home/kbalabuc/public_html/includes/navigationBar.inc) [function.main]: failed to open stream: No such file or directory in /home/kbalabuc/public_html/konrad/passions/travelling/Hawaii/OAhu/beaches/SandyBeach/sandyBeach.php on line 10

Warning: main() [function.include]: Failed opening '/home/kbalabuc/public_html/includes/navigationBar.inc' for inclusion (include_path='/usr/local/php4/lib/php:.:/usr/lib/php:/usr/local/lib/php:/usr/local/lib/php/PEAR') in /home/kbalabuc/public_html/konrad/passions/travelling/Hawaii/OAhu/beaches/SandyBeach/sandyBeach.php on line 10

Sandy Beach


       W sumie, to miejsce do którego powinienem podchodzić z sentymentem, bo to właśnie tu zabrali mnie w mój pierwszy weekend na Hawajach francuscy koledzy z pracy. Ta plaża w okresie letnim (porze suchej) pozwoli nam choć trochę wyobrazić sobie jak wyglądają słynne hawajskie fale zimą, a dla odważniejszych nawet spróbowania swoich sił z tym żywiołem na desce buggy board. Wprawdzie plaża jest strzeżona, ale radzę nie przeceniać swoich możliwości. Zwykle ponad 2 metrowe fale mogą naprawdę pokiereszować nam kości lub bardzo wymęczyć w drodze powrotnej do brzegu, szczególnie jeśli nie znamy się na locji prądów morskich i specyfice takich fal. Jednym słowem: Jeśli nie umiemy się z nimi bawić, może się to skończyć tragicznie. Chcącym jednak wypróbować swoich sił proponuję najpierw sprawdzić się z falami na pobliskiej plaży Makapu Beach, gdzie fale są często dwukrotnie łagodniejsze.

A oto moje próby na desce...

ja w ferworze walki...
...z powodu braku doświadczenia w zabawach z tym żywiołem - nie miałem szans na okiełznanie go. Na szczęście koledzy zabrali mnie stamtąd do Makapu zanim stało się coś złego.



© 2005 Konrad Bałabuch. Wszystkie prawa zastrzeżone.